„Nowa normalność” – tak nazywa się plan stopniowego łagodzenia restrykcji, który przygotował rząd. Premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Łukasz Szumowski, mówią o 4 etapach „budowania nowej rzeczywistości”. Na początek zmiany w handlu. Czeka nas też otwarcie lasów, skwerów i parków, ale zachowane zostaną pewne obostrzenia.
W pierwszym etapie spora zmiana dotyczy sklepów. Limit osób mogących robić zakupy w jednym momencie będzie zwiększony do 4 osób na kasę, a w sklepach powyżej 100 mkw. będzie obowiązywał limit jednej osoby na każde 15 mkw. powierzchni sklepów. Zasada powierzchni będzie dotyczyła również kościołów i wiernych – im większy kościół, tym więcej osób wejdzie do środka.
Młodzież poniżej 18 roku życia będzie mogła ponownie przemieszczać się bez obecności pełnoletniego opiekuna. Wracając do sklepów, galeria handlowe nadal nie będą w pełni otwarte. Zakaz funkcjonowania nadal będzie obowiązywał salony fryzjerskie, kosmetyczne i tym podobne – jak powiedział Minister Zdrowia – zakłady fryzjerskie czy salony kosmetyczne mogą zostać otwrzone najwcześniej w III etapie.
Szkoły pozostają nadal zamknięte,- jak twierdzą przedstawiciele rządu – otwarcie ich już teraz byłoby zbyt ryzykowne. Kiedy dzieci wrócą do szkół? Jeszcze nie wiadomo, ale mało prawdopodobne, by było to jeszcze w tym roku szkolnym.
Kiedy skończy się epidemia? Tego dokładnie nie wiadomo. Najwcześniej jak informują przedstawiciele rządu możemy mówić o końcu epidemii kiedy zostanie wprowadzona szczepionka. Do tego czasu – jak mówi Minister Zdrowia – Musimy nauczyć się nowych reguł. Będziemy uczyć się żyć z epidemią. Mówię o roku, mówię nawet o dwóch latach – dopóki nie będzie szczepionki czy lekarstwa na koronawirusa – podkreśla minister zdrowia na trwającej konferencji.
Pierwsze zmiany wejdą w życie od 20 kwietnia.

